SŁOWO BOŻE, PIĄTEK, 3 kwietnia 2020 r.

     Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: „Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego!” Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: „Może da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!” Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na sumienie i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi! Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana. Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców (Jr 20,10-13)

     Tak, słyszałem oszczerstwo wielu (Jr 20,10). Któż z nas nie słyszał? Któż z nas nie słyszał w swym życiu choć raz? A skoro słyszałeś, to wiesz, jak takie oszczerstwo boli. I wiesz też, że nie za bardzo wiadomo, co wtedy zrobić i jak zareagować. Przecież… „tylko winny się tłumaczy”.

     Tak, słyszałem oszczerstwo wielu (Jr 20,10). A wiesz, kiedy oszczerstwo boli najbardziej? Wtedy, gdy pochodzi z ust nie wrogów i nieprzyjaciół, ale z ust tych, po których byś się tego nigdy, ale to nigdy nie spodziewał: Gdyby to lżył mnie nieprzyjaciel, z pewnością bym to znosił. Gdyby przeciw mnie powstał ten, który mnie nienawidzi, ukryłbym się przed nim (Ps 55,13). To by się nawet jeszcze jakoś dało zrozumieć. Ale tym, który przeciw mnie powstał (Ps 55,13) jesteś ty, równy ze mną, mój rówieśnik, mój zaufany przyjaciel, z którym żyłem w słodkiej zażyłości, z którym chodziliśmy po domu Bożym w świątecznym orszaku (Ps 55,14-15). To naprawdę bardzo boli, gdy wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku (Jr 20,10).

     Tak, słyszałem oszczerstwo wielu (Jr 20,10). To musiało być naprawdę bardzo, ale to bardzo bolesne dla naszego Pana Jezusa Chrystusa: usłyszeć od ludzi, za zbawienie których wkrótce odda życie: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników (Mt 11,19), a od Żydów oskarżenie o bluźnierstwo, bo będąc człowiekiem, uważał się za Boga (J 10,33). Jeszcze inni mówili: Odszedł od zmysłów (Mk 3,21), czyli oszczerczo: szaleniec = wariat, a uczeni w Piśmie: Ma belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy (Mk 3,22).

Niech Słowo Boże uświadomi nam dzisiaj, że nasza codzienna postawa w odniesieniu do osoby Jezusa Chrystusa ma znaczenie. Skoro „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, to nie zostawmy Go samego w Jego ludzkiej biedzie krzyżowego cierpienia, męki i śmierci. Trwając w przyjaźni z Jezusem uczmy się od Niego – naszego najlepszego i najbardziej zaufanego Przyjaciela – powierzania swoich spraw Bogu (Jr 20,13) a także pewności, że Bóg jest przy nas jako potężny mocarz (Jr 20,11).

Niezależnie od tego, co mówią o Tobie, Jezu, inni, ja chcę dzisiaj wyznać za jednym z Dwunastu, Tomaszem (J 20,24): Tyś Pan mój i Bóg mój (J 20,28).

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185960
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem