Aktualności


W BLASKU OJCOSTWA ŚW. JÓZEFA

List Pasterski Episkopatu Polski z okazji XI Tygodnia Wychowania w Polsce 
 
Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia, 
 W dzisiejszej Ewangelii Jezus pyta swych uczniów, za kogo uważają Syna Człowieczego. Piotr udziela poprawnej odpowiedzi: „Ty jesteś Mesjaszem”. Okazuje się jednak, że nie rozumie, jakie jest znaczenie tych słów. Nie chce przyjąć tego, że Mesjasz będzie odrzucony, doświadczy cierpienia i spotka Go śmierć. W drogę wiary każdego z nas wpisana jest konieczność nieustannego rozwoju, dorastania do coraz bardziej dojrzałego rozumienia i przeżywania prawdy objawionej przez Boga. Konieczna jest w tym pomoc drugiego człowieka – przewodnika, nauczyciela i wychowawcy. W Roku św. Józefa otrzymujemy piękny przykład wychowawcy z sercem otwartym na Boga. Św. Józef jest dla nas wzorem człowieka słuchającego Słowa Bożego, a zarazem, jak to określił św. Jan Paweł II „wcielonym wzorem posłuszeństwa” Bogu (Jan Paweł II, Adhortacja Redemptoris custos 30). Jego otwartość na Boga i Jego Słowo sprawiła, że stał się ziemskim ojcem i wychowawcą Pana Jezusa. Tegoroczny Tydzień Wychowania bardzo mocno splata się również z osobą Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który dzisiaj jest ogłaszany błogosławionym. Jego życie i nauczanie są świadectwem postawy ojcostwa na wzór św. Józefa. Rozpoczynając dziś w naszej Ojczyźnie XI Tydzień Wychowania spójrzmy na dzieło wychowania w świetle osoby św. Józefa i Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Podejmijmy zamyślenie nad tajemnicą „Blasku ojcostwa”. Inspiracją dla nas niech będzie List apostolski papieża Franciszka „Patris corde” napisany z okazji 150 rocznicy ogłoszenia św. Józefa Patronem Kościoła Powszechnego oraz nauczanie wielkiego Prymasa Tysiąclecia. 

 1. Św. Józef – wzorem ojca 
 Mówiąc o tajemnicy ojcostwa Papież Franciszek zwraca uwagę na to, że do bycia ojcem człowiek musi dojrzewać: „Nikt nie rodzi się ojcem, ale staje się ojcem”. Ojciec Święty dodaje, że prawdziwe ojcostwo polega na podjęciu odpowiedzialnej troski za dziecko, a w szerszym sensie - na wzięciu na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka (PC 7).  Pouczający jest polski wątek w papieskim nauczaniu. Papież wspomina powieść Jana Dobraczyńskiego „Cień Ojca”. Św. Józef, który towarzyszy Jezusowi, jest wobec Niego „cieniem Ojca Niebieskiego na ziemi: osłania Go, chroni, nie odstępuje od Niego, podążając Jego śladami” (PC 7). Ten piękny obraz można odnieść do każdego ziemskiego ojca, a także – do każdego wychowawcy. Każdy wychowawca ma być „cieniem Ojca niebieskiego na ziemi”.  Źródłem prawdziwego ojcostwa jest zawsze miłość Boga do każdego z nas. Przepięknie wyjaśniał to Stefan Kardynał Wyszyński na Jasnej Górze w dniu 15 sierpnia 1979 roku: „Powszechnie mówi się, że: czas to pieniądz. A ja wam powiem: czas to miłość! Bo my wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy owocem Ojcowej miłości. Nie byłoby nas na świecie, ani na tym placu, gdyby Bóg Ojciec każdego z nas nie umiłował pierwszy! On cię umiłował wcześniej, zanim jeszcze twoja matka ujrzała cię na swoich ramionach, zanim przytuliła cię do piersi. Wiedz, że nie jej miłość do ciebie była pierwsza, ale miłość Ojca niebieskiego, który wszczepił swoją miłość w serce twej matki, a ona ci ją tylko przekazała. Dlatego jesteśmy wszyscy owocem miłości Ojcowej, Bożej”. 

 2. Św. Józef wzorem czułej miłości 
 Św. Józef był czułym opiekunem i wychowawcą. Dbał o pełne dobro powierzonych mu osób. Zaświadczał o tym w wielu trudnych sytuacjach, w których przyszło mu się znaleźć. O jednej z nich mówi Ewangelista Mateusz: Maryja „wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego” (Mt 1,18). Józef wiedział, że nie jest ojcem Dziecka, które ma się urodzić i nie rozumiał sytuacji, w której się znalazł. W swym sercu musiał przeżywać rozterki, a może nawet i gniew. W żaden jednak sposób nie chciał skrzywdzić Maryi. Jego miłość do Maryi znalazła wyraz w niesamowitej decyzji: „nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie” (Mt 1,19). Był gotów zrezygnować ze swoich praw, by ochronić Maryję i ocalić Jej dobre imię. Bóg jest czuły. Bóg zawsze daje szansę, aby rozpocząć wszystko od nowa. Nie potępia nikogo, ale z miłością prowadzi nas do uznania prawdy o swoim życiu. Papież Franciszek przypomina, że „nawet Zły [szatan] może powiedzieć nam prawdę, ale czyni to, aby nas potępić. Wiemy jednak, że Prawda, która pochodzi od Boga, nas nie potępia, lecz akceptuje nas, obejmuje, wspiera, przebacza nam” (PC 2). Nasze doświadczenia związane z życiem w rodzinie, a także z relacją wychowawczą, potwierdzają słuszność takiej oceny. Okazując serce i przebaczając zyskujemy stokroć więcej niż ferując potępiającymi osądami. „Wskazywanie palcem i osąd, który stosujemy wobec innych, są bardzo często oznaką naszej niezdolności do zaakceptowania własnej słabości” (PC 2). To prawda: Jeżeli w sposób niedojrzały przyjmujemy własne słabości, jesteśmy skłonni krytykować innych. W podobnym duchu uczył nas Kardynał Stefan Wyszyński. Głosił on, że obowiązkiem każdego nauczyciela jest „objawiać miłość i promieniować dobrem. To jest warunkiem powodzenia w pracy wychowawczej” (Warszawa, Homilia w Kościele seminaryjnym, 30. III 1968 r.). 

 3. Św. Józef potrafi przekształcić problem w szansę 
 Wyzwania, jakie stoją dziś przed rodzicami, wychowawcami i duszpasterzami mogą rodzić niepokój i lęk. W związku z pandemią, która dotknęła nas wszystkich, jeszcze wyraźniej ujawniły się obecne w wielu rodzinach obawy i problemy. W żaden sposób nie wolno się jednak poddawać i ulegać złym myślom. Każdy problem trzeba przekształcić w twórczą szansę. Takie jest życie św. Józefa. Patrzy na wszystko z wiarą i spokojem. Zasypia, a Bóg we śnie pozwala mu zrozumieć sens wydarzeń, w których uczestniczy i przeprowadza go przez wszystkie trudności. Ojciec Święty pisze: „Także poprzez niepokój Józefa przenika wola Boga, Jego historia, Jego plan. W ten sposób Józef uczy nas, że posiadanie wiary w Boga obejmuje również wiarę, że może On działać także poprzez nasze lęki, nasze ułomności, nasze słabości” (PC 2). Wobec pokusy rozczarowania życiem, które często rozmija się z marzeniami i oczekiwaniami młodości, warto wziąć sobie do serca zachętę papieża Franciszka, by przyjmować życie takim, jakim jest: „nie ma znaczenia, czy obecnie wszystko zdało się przybrać zły obrót i czy pewne rzeczy są teraz nieodwracalne. Bóg może sprawić, że kwiaty zaczną kiełkować między skałami” (PC 4). Taka jest droga naszego duchowego wzrostu. Kardynał Stefan Wyszyński uczył: „szczęśliwy człowiek, który jest z siebie niezadowolony, bo to jest punkt wyjścia” (Warszawa, Homilia w kościele św. Anny, 25, IX 1953 r.) Ważne jest, by mieć świadomość swoich mocnych i słabszych stron, by wiedzieć w jakiej dziedzinie jest się niedojrzałym. Warunkiem tego, by być dobrym wychowawcą, rodzicem czy nauczycielem jest troska o swój własny rozwój wewnętrzny. Jakże istotna w tym procesie jest pomoc kierownika duchowego i spowiednika. Pragniemy zachęcić Was, drodzy Bracia i Siostry, do korzystania z kierownictwa duchowego, a wszystkich Braci w kapłaństwie do chętnego podejmowania posługi kierowników duchowych, którą coraz wyraźniej słusznie postrzega się jako jeden z priorytetów posługi duszpasterskiej. Dziękujemy wszystkim spowiednikom, którzy w trudnych warunkach epidemii, wykorzystując dostępne możliwości, ofiarnie posługiwali wiernym w sakramencie pokuty. Rozeznanie historii własnego życia prowadzi nieraz do odkrycia, że nieodzowna staje się pomoc psychologa i terapeuty. U wielu z nas pokutuje wciąż obawa przed korzystaniem z takiej profesjonalnej pomocy, tymczasem nie jest ona niczym nadzwyczajnym i może stanowić skuteczną pomoc w drodze do dojrzałości. 

 4. Niezawodny Patron 
Źródłem odwagi i siły dla św. Józefa była relacja z Bogiem. To Bóg uwalniał serce Józefa od lęku i napełniał je mocą do przezwyciężenia przeciwności. Papież Franciszek przypomina: „Podobnie, jak Bóg powiedział do naszego Świętego: Józefie, synu Dawida, nie bój się (Mt 1, 20), zdaje się powtarzać także i nam: Nie lękajcie się!”(PC 4). Święty Józef czczony jest jako potężny patron i orędownik u Boga we wszystkich potrzebach. Jego szczególnej opieki doświadczyło wielu świętych. Skorzystajmy z zachęty św. Teresy od Jezusa: „Proszę w imię miłości Bożej, aby ten, kto mi nie wierzy, spróbował tego, a z własnego doświadczenia zobaczy to wielkie dobro, jakim jest polecenie się opiece tego chwalebnego patriarchy…” (św. Teresa od Jezusa, Księga życia 6,8). Podejmujmy piękne dzieło wychowania ufając, że jego owoce są niezniszczalne i pozostają na wieki. Pamiętajmy o głębokich słowach Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Na grobie każdego nauczyciela napisać można «Non omnis moriar» – «nie umarłem wszystek» – bo żyjesz w dzieciach, które wychowywałeś. I ducha, któregoś posiadał, a przekazałeś dzieciom i młodzieży, tego ducha będziesz oglądał w owocach swoich wychowanków” (Wykład wygłoszony do Pielgrzymki Nauczycieli, Jasna Góra, 30. VI 1957 r.). 

 Drodzy Rodzice, Nauczyciele, Katecheci, Wychowawcy i Duszpasterze, Zapraszamy Was gorąco do włączenia się w inicjatywy kolejnego Tygodnia Wychowania w naszej Ojczyźnie. Zaproszenie to kierujemy też do przedstawicieli samorządów i osób podejmujących misję wspierania polskiej rodziny i szkoły, a także do pracowników środków społecznego przekazu. Osoby zaangażowane w dzieła wychowawcze i wszystkich wychowanków zawierzamy opiece Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa i błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Na czas modlitwy i refleksji nad kształtem wychowania w naszej Ojczyźnie z serca wszystkim błogosławimy. 

 Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi obecni na 389. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, Kalwaria Zebrzydowska 12 czerwca 2021 r. 

POŁĄCZYŁA ICH ŚWIĘTOŚĆ

List biskupów polskich z okazji beatyfikacji Kard. Stefana Wyszyńskiego i M. Elżbiety Róży Czackiej 

 1. Effatha – otwórz się 
Usłyszeliśmy przed chwilą ważne słowa: Effatha – otwórz się oraz: Odwagi! Nie bójcie się, Ja jestem. Żeby móc świadczyć o Bogu i pomagać innym, trzeba otworzyć się na Bożą łaskę, która niezależnie od naszej kondycji fizycznej, życiowych przeciwności, cierpienia i przykrych doświadczeń może przynieść w nas i przez nas obfite owoce. Potrzebna też jest odwaga, dzięki której możemy pokonywać nasze słabości i lęki naszej codzienności. Za tydzień będziemy przeżywać radosną uroczystość beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz Matki Elżbiety Czackiej, niewidomej założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża i Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. Bóg mógł przez nich dokonać wielkich rzeczy, bo otworzyli się na Jego łaskę i z odwagą podjęli swoje powołanie, służąc innym. 

2. Bóg prowadzi różnymi drogami 
Róża Czacka, późniejsza Matka Elżbieta, urodziła się w Białej Cerkwi – dziś Ukraina – 22 października 1876 r., w znanej arystokratycznej rodzinie. Jej stryj, Włodzimierz, był kardynałem i bliskim współpracownikiem papieży. Róża otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie. W wieku 22 lat straciła wzrok. Jej ślepota stała się wielką traumą dla rodziny, która nie umiała przyjąć jej niepełnosprawności. Jak zaakceptować to, na co nie potrafili się zgodzić nawet najbliżsi? Po trzech dniach modlitwy i rozmyślania Róża zrozumiała, że może liczyć tylko na Boga, któremu ufała i na siebie. Na szczęście posłuchała rady doktora Gepnera, który powiedział jej prawdę: Wzrok jest na zawsze stracony, ale zarazem wskazał jej drogę mówiąc, że nikt do tej pory w Polsce nie zajął się niewidomymi. Zrozumiała, że otrzymała wskazówkę na przyszłość. Postanowiła stworzyć instytucję, w której niewidomi będą się kształcić i przygotowywać do samodzielnego życia. Po latach napisała: Tak jak doktor Gepner był moim wielkim dobroczyńcą, tak moim największym szczęściem jest to, że zostałam niewidomą. Cóż by ze mnie było, gdyby nie to kalectwo? Jakie byłoby moje życie, życie bez niego? Jej ślepota stała się skałą, na której Bóg mógł wybudować piękny dom. Nadano mu nazwę: Dzieło Lasek lub też Triuno – na cześć Trójcy Przenajświętszej. A dewizą tego Dzieła było: niewidomy człowiekiem użytecznym. Po raz pierwszy w Polsce podjęto pracę z niewidomymi, a nie tylko dla niewidomych. Matka Czacka chciała, aby przygotowujący się do samodzielnego życia niewidomi zrozumieli, że mogą być szczęśliwi, mimo swojej ślepoty. To nowe, rewolucyjne odkrycie, które Matka Elżbieta zawdzięczała własnej niesprawności, było elementarnie proste, bo odwoływało się do nauki Krzyża. 

Zmagając się ze swoim kalectwem i pytając, jak własną biedę przekształcić w źródło pomocy dla innych, żyjących w trudniejszej sytuacji, zrozumiała, że cierpienie może stać się uprzywilejowanym miejscem spotkania z Bogiem i dotarcia do prawdy, którą trudno dostrzec ludziom fizycznie sprawnym i zaaferowanym problemami dnia codziennego. Z pełną jasnością widziała, że najbardziej zbliżamy się do Boga, kiedy jesteśmy blisko człowieka, który cierpi i jest w potrzebie. Podstawowe zadanie polega na tym, aby usłyszeć głos ludzi, których zagłusza cierpienie i zgiełk świata, i stworzyć przestrzeń, w której człowiek znajdzie spokój i miejsce do refleksji, a z czasem też drogę, która prowadzi do Boga. I Laski stały się takim miejscem, gdzie oprócz przygotowania dzieci i młodzieży do samodzielności, znaleźli miejsce poszukujący Boga i sensu życia. Byli to ludzie z różnych środowisk społecznych i politycznych. To dzięki Matce i ks. Korniłowiczowi – ojcu duchowemu Dzieła – mogli się czuć w Laskach, jak w domu. Mogli tam zobaczyć, jak owocuje Ewangelia wcielona w życie i jak wygląda współpraca niewidomych, sióstr, świeckich i księży. Wcielona w życie Ewangelia przygotowuje miejsce, w którym jest możliwe podejmowanie wspólnych zadań, przezwyciężanie niezdrowych ambicji i nieporozumień. 

Z takim ewangelicznym Kościołem spotkał się w Laskach ksiądz Stefan Wyszyński i z ogromnym przejęciem pisał o tym do Matki Czackiej: Uderzyło mnie to, że ludzie Matki mają ten jakiś szczególny wzrok. Oni patrzą z pogodnym bohaterstwem. W takie chrześcijaństwo ksiądz Wyszyński wpisał swoje kapłaństwo. 

Przyszły prymas urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli nad Bugiem, na pograniczu Podlasia i Mazowsza. W kraju zniewolonym i prześladowanym, gdyż Polska była jeszcze pod zaborami, małego Stefana – podobnie jak młodą Różę – rodzina nauczyła miłości do Boga, Kościoła, Ojczyzny i Matki Najświętszej. Po wstąpieniu do seminarium duchownego we Włocławku okazało się, że jest chory na ciężkie zapalenie płuc. Choroba postępowała tak szybko, że zarówno on sam, jak i jego przełożeni bali się, że nie dożyje do święceń kapłańskich. Stefan modlił się do Matki Najświętszej, aby wyprosiła mu łaskę święceń i aby mógł odprawić przynajmniej kilka Mszy Świętych. Cierpienie, którego doświadczył w czasie seminarium, nauczyło go, jak sam powie, patrzeć z pokorą na drugiego człowieka. W czasie studiów seminaryjnych spotkał księdza Władysława Korniłowicza, o którym powiedział, że wywarł on ogromny wpływ na całe jego życie duchowe i kapłańskie. Ta znajomość, która podczas studiów na KUL-u przerodziła się w głęboką przyjaźń, przetrwała aż do śmierci księdza Korniłowicza. Na ukształtowanie osobowości i formacji społecznej księdza Wyszyńskiego duży wpływ mieli także wybitni księża społecznicy: ks. Antoni Szymański – rektor KUL, O. Jacek Woroniecki – wybitny tomista i pedagog oraz ks. Antoni Bogdański – naczelny kapelan harcerstwa. Dlatego nauczanie społeczne Kościoła traktował jako ważną część misji ewangelizacyjnej. 

 Święcenia kapłańskie otrzymał Wyszyński 3 sierpnia 1924 r. w katedrze włocławskiej. W czasie studiów w Lublinie działał w Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”. W marcu 1946 r. papież Pius XII mianował księdza Wyszyńskiego biskupem lubelskim, a 12 listopada 1948 r. arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. 27 listopada 1952 r. został mianowany kardynałem. Niestety ówczesne władze komunistyczne nie wyraziły zgody na jego wyjazd do Rzymu na konsystorz, na którym miał odebrać kapelusz kardynalski. Mógł to uczynić dopiero 6 maja 1957 roku. 

 Pierwsze spotkanie księdza Wyszyńskiego z matką Czacką miało miejsce w lipcu 1926 roku w Laskach, gdzie przyjechał na zaproszenie księdza Korniłowicza. Zapoczątkowana wtedy przyjaźń z Dziełem Niewidomych i jego założycielami przetrwała aż do końca dni wielkiego Prymasa. Jego relacje z matką Czacką zacieśniły się szczególnie w czasie okupacji. Po wybuchu wojny ksiądz Wyszyński musiał opuścić Włocławek, gdyż był poszukiwany przez Gestapo. Ukrywał się najpierw u rodziny we Wrociszewie, później w Żułowie i Kozłówce na Lubelszczyźnie. W czerwcu 1942 roku przyjechał do Lasek na miejsce księdza Jana Ziei, jako kapelan sióstr, opiekun niewidomych, a także jako kapelan Armii Krajowej i duszpasterz okolicznej ludności. O wielkim wpływie, jaki matka Czacka wywarła na jego życie, najlepiej świadczy kazanie, które wygłosił w czasie jej pogrzebu, 19 maja 1961 r. w Laskach: W tej chwili moim obowiązkiem jest stanąć przy tym obfitym źródle wody żywej i z pomocą nieudolnych słów pochwycić przynajmniej odrobinę ożywczych wspomnień z bogatego życia Matki naszej, Matki naszych serc (...), czerpaliśmy z bogatego ducha naszej Matki i duchowości tego ubłogosławionego przez Boga miejsca. 

 Po śmierci Matki ksiądz Prymas często wracał do grobów założycieli Dzieła. Przed wyjazdem do Rzymu na sesje soborowe, przed trudnymi rozmowami z ówczesną władzą komunistyczną, niepostrzeżenie i bez zapowiadania się, chociaż na chwilę przyjeżdżał do Lasek, aby tam się modlić. Co roku, z wyjątkiem uwięzienia czy choroby, po wielkoczwartkowym Mandatum w archikatedrze, jechał do Lasek, by tam razem z niewidomymi, siostrami i świeckimi pracownikami Dzieła trwać na adoracji i napełniać się mocą płynącą z paschalnego krzyża światła i zwycięstwa Chrystusowej miłości, aby potem mieć ją dla każdego. 

 Wiemy, że o księdzu Prymasie napisano ostatnio wiele. Ukazały się jego przemówienia i kazania, powstały nowe filmy i książki. Najczęściej teksty te mówią o nim jako duszpasterzu, wielkim mężu stanu, patriocie, społeczniku, nawet polityku. Często prymas ukazany jest jako człowiek walki z komunizmem. Ale to, co było jego priorytetem, podobnie jak u Matki Czackiej, to troska i walka o człowieka, o jego wolność, po to, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże, mógł jaśnieć pełnym blaskiem wolności, prawdy, miłości i przebaczenia. Dlatego tak bardzo troszczył się zarówno o wolność jak i świętość Kościoła i o dobro wspólne Ojczyzny, rozumiane jako respektowanie praw każdego Polaka i ułatwianie mu wykonywania obowiązków. Szczególnie ważny etap w jego życiowej misji rozpoczął się wraz z nominacją na arcybiskupa metropolitę gnieźnieńskiego i warszawskiego oraz prymasa Polski, gdy wziął na siebie odpowiedzialność za dwie archidiecezje i cały Kościół w Polsce. W konfrontacji z totalitarnym systemem komunistycznym z jednej strony wzywał do włączenia się Polaków w odbudowę zrujnowanego przez wojnę kraju, a z drugiej napominał rządzących, by respektowali prawa człowieka. Odznaczał się cnotą męstwa, która ujawniła się zwłaszcza wtedy, gdy – wobec nasilanych prześladowań Kościoła – wypowiedział władzom komunistycznym zdecydowane: „Non possumus”. 25 września 1953 r., po kazaniu w kościele św. Anny został aresztowany. Nie załamał się. W więzieniu powstały dwa największe dzieła: Jasnogórskie Śluby Narodu i Wielka Nowenna przed Tysiącleciem Chrztu Polski. 

 Kiedy przygotowujemy się do beatyfikacji warto postawić sobie pytanie – skąd czerpał do tego siły? Najpełniej dają na nie odpowiedź jego więzienne zapiski. Całkowicie zjednoczony z Bogiem, nieustannie z Niego czerpał, aby potem dawać innym. Ten zwykły człowiek otwarty na potrzeby innych, był niezwykły swoją wiarą, swoim zaufaniem Bogu i Matce Najświętszej. Był niezwykły swą miłością przebaczającą każdemu, nawet tym, którzy go uwięzili. Mimo doznanych krzywd – jak sam mówił – nie miał wrogów. Z jednej strony prymas bolał, że nie może wypełniać swojej biskupiej posługi, nie może brać czynnego udziału w życiu Kościoła i domagał się swoich praw, z drugiej zaś stwierdza, że przeżywa te trzy lata, jako szczególny dar Boga, który przygotowuje go na późniejszą trudną służbę Kościołowi i Polsce. Ta głęboka wiara w Opatrzność była źródłem jego zaufania człowiekowi. Miał świadomość mocy Bożej w sobie. Mówił: Udzielasz jej nieustannie, gdy idziemy z krzyżem, choć nieraz czujemy się tacy samotni. Ale, gdy zamknę oczy, gdy wsłucham się w poruszenie duszy, czuję Ciebie (...). Wystarczy się zwrócić choć na chwilę ku Tobie, by odnaleźć Ciebie w sobie. 

 3. Świętość nie jest luksusem 
 Kiedy przeglądamy katalog świętych Kościoła katolickiego, zauważamy, że są tam osoby różnych stanów, powołań i zawodów: osoby świeckie, konsekrowane i księża. Gdybyśmy mieli szukać wspólnego mianownika, to można powiedzieć, że potrafili oni rozpoznać wolę Bożą i ją wypełniać w sytuacjach i w czasie, w jakim przyszło im żyć. Tak też było w życiu m. Elżbiety Czackiej i ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Oboje dobrze wiedzieli, że Bóg bliski w cierpiącym człowieku i sakramentach Kościoła, to dwa filary wiary, która pomaga rozpoznać wyzwania, jakie niesie powołanie w konkretnym czasie i wydarzeniach. Niewidoma, młoda dziewczyna i młody, chory kleryk. Do tego trudne czasy, w jakich przyszło im żyć – odbudowywania niepodległej ojczyzny, później lata okupacji i coraz bardziej agresywnego komunizmu. Można było się załamać i zwątpić, ale dzięki temu, że potrafili zaufać Ewangelii, każde z nich na swoją miarę umiało podejmować stojące przed nimi zadania, torować nowe drogi i otwierać nowe perspektywy działania w Kościele w Polsce. Uczynili tyle dobra, ponieważ całe życie oddali Bogu i na serio przyjęli słowa św. Pawła: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4,13). 

 Każde z nich tę swoją drogę do świętości zawierzyło Matce Najświętszej i chcieli służyć Bogu i człowiekowi tak, jak Maryja. Matka Elżbieta złożyła swój akt ofiarowania Matce Bożej 8 grudnia 1921 roku, mówiąc: Obieram Cię dzisiaj za moją Matkę, Opiekunkę… Zaś ksiądz Prymas, uwięziony w Stoczku Warmińskim, 8 grudnia 1953 r. mówił: Tobie poświęcam ciało i duszę moją (...) wszystko, czym jestem i co posiadam. 

 Bóg złączył tych dwoje ludzi, tak przecież różnych i przez nich dokonał wielkich rzeczy. Słowa księdza Prymasa: Soli Deo – Samemu Bogu i Matki Elżbiety: Przez krzyż do nieba, jakie nam zostawili, jakże są aktualne i dzisiaj. Pokazali nam drogę. Innej szukać nie trzeba. Poprzez wyniesienie sług Bożych do chwały ołtarzy poznajemy ich na nowo w tajemnicy świętych obcowania. Niech pomagają nam w odczytywaniu ich prorockich intuicji w podejmowaniu aktualnych wyzwań duszpasterskich Kościoła Chrystusowego w Polsce. 

 Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi obecni na Sesji Rady Biskupów Diecezjalnych, Jasna Góra-Częstochowa, 25 sierpnia 2021 r.

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2021

1. „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” 
Kolejny już rok duszpasterski Kościół w Polsce poświęca prawdzie, że Eucharystia daje życie. Przyjmując z wiarą tę wielką tajemnicę gromadzimy się na świętej wieczerzy, aby słuchać Słowa Bożego i karmić się Ciałem i Krwią Zbawiciela. Dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia przypomina nam niezwykłe wydarzenie, kiedy to Bóg zesłał szemrzącym na pustyni Izraelitom cudowny pokarm z nieba. Ten pokarm, manna, stał się zapowiedzią Eucharystii. O niej to dzisiaj mówi sam Zbawiciel: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. Z tego wielkiego daru miłości, jaki daje nam Jezus Chrystus w Eucharystii, chcemy jak najczęściej korzystać. Zdajemy bowiem sobie sprawę, że żaden pokarm ziemski nie jest w stanie nasycić naszej duszy i otworzyć nas na dar życia wiecznego. Może to sprawić tylko Eucharystia. Niestety, także w naszej Ojczyźnie z wielkim niepokojem zauważamy, że dla milionów ludzi najważniejszym „pokarmem” stają się śmiercionośne substancje toksyczne lub nałogowe czynności, których powtarzanie prowadzi do śmierci. Na progu sierpnia, miesiąca abstynencji, trzeba na nowo zastanowić się nad przyczynami problemów uzależnień, zwłaszcza od alkoholu, które tak boleśnie ranią nasze społeczeństwo. Zastanowić się, aby lepiej zrozumieć powagę sytuacji i konieczność podjęcia dobrych decyzji wspierających wolność wewnętrzną wszystkich Polaków. 

2. Potrzebujemy przemiany 
Przed laty św. Jan Paweł II prosił na Jasnej Górze Maryję, aby powiedziała swojemu Synowi: „Synu, trzeźwości nie mają”. Niestety, ta bolesna papieska diagnoza sprzed lat opisuje także sytuację w dzisiejszej Polsce. I my dzisiaj wołamy: Jezusie, Synu Maryi, trzeźwości nie mamy! Zamiast radości i wesela, w naszych rodzinach panuje smutek i płyną łzy. Spójrz na łzy płynące z oczu milionów dzieci, żyjących w lęku przed własnymi rodzicami. Spójrz na łzy matek i ojców, którzy płaczą nad losem uzależnionych od alkoholu dzieci. Policz łzy żon i mężów, którym alkohol odebrał najbliższą osobę. Tysiące osób umiera w agonalnych cierpieniach i udrękach na skutek pijaństwa czy trwania w uzależnieniu, a mimo to kolejne pokolenia ludzi nie wyciągają wniosków z dramatów tych osób i wchodzą na podobną drogę autodestrukcji i śmierci na raty. W czasie pandemii drastycznie wzrosła liczba nadużywających i uzależnionych od alkoholu, a także inne straszliwe nałogi zbierają obfite plony wśród Polaków, zwłaszcza młodych. Nadal wielu naszych rodaków lekceważy zagrożenia, których źródłem jest nadmierne spożycie alkoholu. Wielu nie dostrzega symptomów choroby, która powoli, ale systematycznie wyniszcza nasz narodowy organizm. Te objawy to: przemoc domowa, nieodwracalne wady wrodzone dzieci, których matki piły alkohol podczas ciąży, samobójstwa, wypadki samochodowe spowodowane przez pijanych kierowców czy też inne nieszczęśliwe wypadki, jak na przykład utonięcia, zgony spowodowane chorobami wywołanymi przez nadużywanie alkoholu, gwałty pod wpływem alkoholu, rozwody, zniszczona młodość i życie. W ciągu roku z powodu używania alkoholu traci życie niemal 20 tys. Polaków. Jedno średnie miasteczko. Jeden wypełniony po brzegi stadion piłkarski. A my, jako społeczeństwo, jako naród, nie chcemy tych ofiar dostrzegać. W 2020 roku Polacy wydali na alkohol aż 39 mld zł. Można za to kupić ponad 100 tysięcy mieszkań średniej wartości. Pomyślmy, ile dobra zmarnowaliśmy. Rozważając tak ważny temat, jakim jest trzeźwość Polaków, postawmy sobie pytanie, od czego może zależeć pozytywna zmiana w naszej obyczajowości, cechującej się skłonnością do pijaństwa i innymi zachowaniami prowadzącymi do nałogów. Dodajmy, że jest to zmiana bardzo wyczekiwana, wręcz konieczna, abyśmy mogli przetrwać jako naród. Jedną z odpowiedzi podaje Narodowy Program Trzeźwości, w którym czytamy, że odnowa może zależeć od wielkości i wpływu grup dobrowolnych abstynentów. 3. Nie ma umiaru bez abstynencji Eksperci, pisząc o dobrowolnej abstynencji, zwracają uwagę na różne podejścia otoczenia społecznego do osób, które nie piją alkoholu. Wiele osób nie rozumiejąc tej idei wyraża zdziwienie, czasem politowanie, a nawet oburzenie. Dobrowolni abstynenci często podejrzewani są o to, że nie piją, bo nie mogą z racji nałogu. Abstynencja jednak może być prawidłowo zrozumiana tylko w świetle idei postu. Historia potwierdza ścisły związek odpowiedzialnego korzystania z napojów alkoholowych z umiejętnością całkowitej rezygnacji z ich spożywania, rezygnacji okresowej lub stałej. Krótko mówiąc – nie ma umiaru bez abstynencji. Warto więc przybliżyć wpływ, jaki abstynencja wywiera na osoby, które ją praktykują, a także na otoczenie. Po pierwsze, abstynencja jest zasadniczym ratunkiem dla uzależnionych. Jeśli osoba głęboko uzależniona ma przeżyć, musi podjąć wytrwałą abstynencję. Dla wielu jest to po prostu wybór między życiem a śmiercią. Po drugie abstynencja jest darem dla osób towarzyszących uzależnionemu. Najbliżsi osoby uzależnionej, którzy podejmują decyzję o całkowitej abstynencji, są dla niej ogromnym wsparciem. Ważne jest także, aby dar abstynencji ofiarowali takim ludziom inni, np. terapeuci, kapłani, pracodawcy. Wtedy stają się dla nich pomocą w wytrwaniu, a ich autorytet rośnie. Abstynencja jest też niezwykle cenna dla dzieci osób uzależnionych, gdyż zabezpiecza ich przed pójściem w ślady rodziców. Obecności abstynentów w swoim otoczeniu potrzebują nawet ci, którzy praktykują umiar, którzy się nie upijają. Trwanie w umiarze wcale nie jest łatwe i ci, co spożywają alkohol, zawsze są narażeni na niebezpieczeństwo upicia się. Nauka potwierdza, że najwięcej osób pijących ryzykownie i szkodliwie jest tam, gdzie jest najmniej, lub wcale nie ma abstynentów. Abstynenci potwierdzają prawdę, że można dobrze, radośnie żyć bez używania alkoholu. Tego uczą innych abstynenci i dlatego są tak cennymi nauczycielami umiaru. Abstynent nie jest wrogiem alkoholu. Jest prawdziwym przyjacielem siebie i innych. To odważny świadek trzeźwego, odpowiedzialnego i błogosławionego przeżywania swojego codziennego życia. 

 3. Uczniowie Jezusa apostołami trzeźwości 
Jako uczniowie Jezusa wszyscy jesteśmy powołani i zobowiązani do bycia apostołami trzeźwości. Jesteśmy wezwani do codziennej modlitwy o trzeźwość nas samych, naszych bliskich, naszego Narodu. Jesteśmy też zobowiązani do odważnego dawania świadectwa, że życie w trzeźwości jest błogosławione. A także do sprzeciwiania się przymusowi picia i złym obyczajom, z jakimi nadal spotykamy się w wielu środowiskach. Być apostołem trzeźwości to wpływać na polityków i samorządowców. To przecież od ich decyzji zależy dostępność fizyczna i ekonomiczna alkoholu. Nieodpowiedzialnie, cynicznie zwiększając liczbę punktów sprzedaży, samorządowcy biorą na siebie wielką odpowiedzialność przed Bogiem i historią, gdyż niszczą naród. Być dzisiaj apostołem trzeźwości, to sprzeciwiać się reklamie tej substancji, przez którą drastycznie cierpi wiele milionów Polaków. To stanowczo pilnować egzekwowania prawa wtedy, gdy sprzedawca lub ktoś inny narusza prawo w odniesieniu do sprzedaży napojów alkoholowych. To wpływać na media, żeby promowały trzeźwość i pokazywały znaczenie dobrowolnej abstynencji w społeczeństwie, w którym kilka milionów osób się upija. Odpowiedzialność Kościoła katolickiego za trzeźwość naszego Narodu jest wyjątkowa. Im więcej będziemy mieli wiernych, którzy z miłości do Boga i ludzi rezygnują z alkoholu, tym więcej będzie trzeźwych dorosłych oraz takich nastolatków, którzy zachowują abstynencję, by wzrastać w łasce i mądrości u Boga i ludzi. Jednak najważniejszą, pierwszoplanową rolę w procesie upowszechniania w narodzie trzeźwego stylu życia pełni rodzina. To właśnie rodzina zyskuje najwięcej wtedy, gdy jej członkowie są wolni od uzależnień. Wzajemna, serdeczna, ofiarna i czuła miłość męża i żony oraz ich wspólna, stanowcza troska o wychowanie dzieci i młodzieży według zasad Ewangelii to najlepsza szkoła życia w trzeźwości. Rodzina dysponuje też najlepszą formą terapii uzależnień, czyli nieodwołalną miłością, która w odniesieniu do alkoholików z konieczności musi być twarda dopóty, dopóki nie wejdą oni na drogę abstynencji i radykalnej zmiany postępowania. To właśnie w rodzinie najbardziej błogosławione owoce przynosi dar abstynencji ze strony małżonków i rodziców. W naszym społeczeństwie istotne jest stałe pogłębianie wiedzy na temat problemów alkoholowych. Ważne jest ukazywanie dróg wyjścia z sytuacji uzależnień. Osoby, które się upijają, powinny natychmiast rozpocząć walkę o swoją trzeźwość. Dla alkoholików i ich najbliższych istnieje szansa na konkretną pomoc w licznych instytucjach, grupach wsparcia i wspólnotach. Muszą oni jednak chcieć tej pomocy i wytrwale z niej korzystać. Dobrowolni abstynenci powinni stawać się prawdziwymi apostołami trzeźwości i animatorami radosnego spędzania czasu bez alkoholu w swoim otoczeniu. Jako wierzący musimy gorliwie modlić się o trzeźwość naszego narodu, przyzywając wstawiennictwa Maryi, Królowej Polski i naszych świętych, zwłaszcza świętych apostołów trzeźwości. 

4. W oczekiwaniu na beatyfikację 
Kościół w Polsce z wielką radością przygotowuje się do beatyfikacji Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sprawa trzeźwości była dla niego niezwykle istotna, gdyż miał pełną świadomość jej roli w zachowaniu wiary w narodzie, w obronie polskości i w kształtowaniu pomyślnej przyszłości Polski. Mówił, że „naród pijany jest już powalony, zwyciężony, tak jak człowiek nietrzeźwy nie jest świadomy swej godności i gubi swoją wolność”. Słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego i jego działania trzeźwościowe należy stale przypominać, rozważać i wprowadzać w życie. Nie straciły one nic ze swej aktualności. Apostolstwo trzeźwości w Polsce współpracuje z szerokim gronem osób, wspólnot, stowarzyszeń, różnych instytucji samorządowych i państwowych, bowiem jesteśmy świadomi tego, co podkreślał Prymas Tysiąclecia, że przezwyciężenie klęski pijaństwa i alkoholizmu „musi zaczynać się w rodzinie, ale całe społeczeństwo, cały Naród, Kościół i państwo muszą współdziałać i to ze wszystkich sił”. Do wspólnego działania w dziele troski o trzeźwość zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli. Oby sierpień roku 2021 stał się przełomowym w drodze naszego narodu ku trzeźwości. Niech wszelkim dobrym decyzjom o dobrowolnej abstynencji i działaniom na rzecz otrzeźwienia naszego narodu błogosławi Jasnogórska Pani. Jej z ufnością zawierzamy dzieło odnowy moralnej Ojczyzny. 

                                                                                            Bp Tadeusz Bronakowski 
                                         Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

Zapisy na Łowicką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę

Zapraszamy na XXVI Łowicką Pieszą Pielgrzymkę Młodzieżową na Jasną Górę w dniach 6-14 sierpnia. Zapisy tylko przez stronę internetową. Grupa Skierniewicka – to grupa fioletowa. Spotkanie organizacyjne dla grupy fioletowej 5 sierpnia godz. 19.30 parafia Niepokalanego Serca NMP. W tym roku ze względów wytycznych sanitarnych pielgrzymujemy z grupą Niebieską – Mundurową. Grupa nasza będzie posiadała własną bazę i wspólne pole namiotowe oraz prysznice turystyczne. Jest możliwość duchowego pielgrzymowania, zapisy także przez stronę internetową. Link do zapisów na pielgrzymkę: https://forms.gle/JFx5HkN6Tfb8AKCBA 
                                                                                Ks. Rafał Babicki - przewodnik grupy fioletowej

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
czyli Czterdziestogodzinne Nabożeństwo przed Odpustem św Wojciecha w Makowie

ŚRODA – 21 KWIETNIA

7.30 - Msza Święta
8.00 – 9.00 Wola Makowska - Ławki
9.00 – 10.00 Wola Makowska - Piaski
10.00 – 11.00 Wola Makowska - Zwierzyniecka
11.00 – 12.00 Wola Makowska – od nr 25 do 65a
12.00 – Pogrzeb
14.00 – Pogrzeb
15.00 – 16.00 Słomków – ul. Gościniec, Zarzeczna, Żródlana, Podgajna, Za Górą
16.00 – 17.00 Słomków – ul. Główna, Okrężna, Olszynki, Nad Strugą, Kościelna, Borowiny
17.00 – 18.00 Maków, ul. Kasztanowa
18.00 – Msza święta
19.00 – 20.00 Maków, ul. Jarzębinowa i Kolejowa
20.00 – 21.00 Maków, ul. Górska i Malinowa

CZWARTEK – 22 KWIETNIA

7.30 - Msza Święta
8.00 – 9.00 Święte Nowaki
9.00 – 10.00 Święte Laski
10.00 – 11.00 Dąbrowice od nr 1 do 173
11.00 – 12.00 Dąbrowice od nr 174 do 266 oraz Instytut
12.00 – Msza Święta
13.00 – 14.00 Krężce – ul. Główna, Źródlana, Strażacka
14.00 – 15.00 Krężce – ul. Kręta, Leśna, Sportowa
15.00 – 16.00 Maków – ul. Akacjowa
16.00 – 17.00 Maków – ul. Kwiatowa oraz Osiedle Zwierzyniec
17.00 – 18.00 Maków Kolonia – ul. Wiosenna, Zagajna, Dworska
18.00 – Msza Święta
19.00 – 20.00 Maków, ul. Główna
20.00 – 21.00 Maków, ul. Ogrodowa, Sosnowa

PIĄTEK – 23 KWIETNIA – ODPUST ŚW. WOJCIECHA

7.30 – Msza Święta
9.00 – Msza Święta
10.00 – 11.00 Maków, ul. Graniczna
11.00 – 12.00 Maków, ul. Brzosty
12.00 – Suma odpustowa z procesją eucharystyczną – Zakończenie Czterdziestogodzinnego Nabożeństwa

„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, chćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” (J 11, 25-26)

Wszystkim naszym parafianom oraz sympatykom życzymy niezachwianej wiary i nadziei na lepsze jutro oraz mocy Chrystusa Zmartwychwstałego w pokonywaniu wszelkich przeciwności na drodze chrześcijańskiego życia. Szczęść Boże!

Święte Triduum Paschalne 2021 
Adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy i w Grobie Pańskim 

Wielki Czwartek 
18.00 - Msza św. Wieczerzy Pańskiej 
20.00 – 21.00 - Grupa Modlitwy św o. Pio i św. Charbela 
21.00 – 22.00 – Grupa Miłosierdzia 
 
Wielki Piątek 
8.00 - Ciemna Jutrznia 
8.30 - 18.00 - Koła Żywego Różańca, Róże Różańcowe, Ministranci, Bielanki, wszyscy chętni (co pół godziny) 
15.00 – Nowenna do Miłosierdzia Bożego (dzień pierwszy) 
18.00 - Liturgia Męki Pańskiej 
20.00 - 21.00 – Chór Dorosłych 
21.00 - 22.00 - Rada Duszpasterska 

Wielka Sobota 
 8.00 - Ciemna Jutrznia 
8.30 - 18.00 - Koła Żywego Różańca, Róże Różańcowe, Ministranci, Bielanki, wszyscy chętni (co pół godziny) 
15.00 – Nowenna do Miłosierdzia Bożego (dzień drugi) 
18.00 – Wigilia Paschalna 
20.30 - 22.00 – młodzież, schola młodzieżowa, KSM 
22.00 - 6.00 - Wszyscy chętni oraz Koła Żywego Różańca, Róże Różańcowe (co godzina) 
 6.00 - Rezurekcja

"Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Panskie"

Przed nami Niedziela Palmowa i Wielki Tydzień. Nie prześpijmy tego czasu! Oto Jezus - Boży Syn przechodzi wśród nas. Niech nie zabraknie nas wśród tych, którzy będą wołać "Hosanna!" na Jego cześć. Święte Triduum Paschalne to najważniejsze dni w ciągu roku liturgicznego. Tajemnica Wielkiego Czwartku, Piątku i Soboty to tajemnica naszego zbawienia. Ona się uobecnia w liturgii tych dni. Niech nie zabraknie nas również na adoracji Najświętszego Sakramentu w Ciemnicy i Grobie Pańskim. Wtedy jestem sam na sam z Jezusem - moim Panem. Razem z nim jestem w Ogrodzie Oliwnym, razem z Nim jestem skazany na śmierć, zdradzony, wyśmiany, ukrzyżowany. Razem z Nim zmartwychwstanę!

Zmiany w konkursie na Palmę Wielkanocną

Ze względu na nowe obostrzenia pandemiczne, ogłoszenie wyników konkursu i rozdanie nagród zostało przesunięte na niedzielę Miłosierdzia Bożego - 11 kwietnia na godz. 13.00. Niezależnie od tego, uczestniczymy z palmami w liturgii Niedzieli Palmowej. Jeśli ktoś ma obawy, można palmę zostawić w kościele w sobotę 27 marca w godz: 10.00 - 12.00.


Regulamin Konkursu plastycznego na PALMĘ WIELKANOCNĄ
dla dzieci i młodzieży
z terenu Gminy Maków i Parafii św. Wojciecha w Makowie

I. ORGANIZATOR
Organizatorem Konkursu na Palmę Wielkanocną jest Makowskie Centrum Kultury, Parafia św. Wojciecha w Makowie, Gmina Maków, Grupa Miłosierdzia Parafii Maków, Rada Duszpasterska Parafii Maków.

II. CELE KONKURSU
1. Popularyzowanie oraz kultywowanie tradycji i zwyczajów wielkanocnych związanych z Niedzielą Palmową i Okresem Wielkanocy.
2. Pogłębianie wiedzy na temat symboliki i znaczenia palmy w obrzędowości ludowej.
3. Stworzenie okazji do zaprezentowania przez dzieci i młodzież własnych pomysłów i technik wykonania palm wielkanocnych oraz form jej zdobienia.
4. Rozbudzanie inwencji twórczej.
5. Przekaz wartości i tradycji w rodzinie.
6. Integracja społeczności lokalnej.

III. WARUNKI UDZIAŁU
1. Palmy mogą być wykonane samodzielnie, bądź z pomocą rodziców i rodzeństwa. Każdy uczestnik może wykonać tylko jedną palmę.
2. Palma zgłoszona do konkursu powinna mieć minimum 100 cm (1 metr) wysokości.
3. Warunkiem udziału w konkursie jest prezentacja palmy w kościele św. Wojciecha w Makowie, podczas procesji z palmami w Niedzielę Palmową 28 marca o godz. 12.00 (gromadzimy się przed kościołem o godz. 11.45)
4. Technika wykonania: materiały naturalne (np. bukszpan, bazie, suche kwiaty itp.), bibuła, krepina, wstążka, wydmuszki itp. z wykorzystaniem tradycyjnych form zdobniczych.
5. Do konkursu nie zostaną dopuszczone prace zawierające elementy niezgodne z Regulaminem, a w szczególności gotowe palmy wielkanocne.
6. Prace powinny być oznaczone twardą i czytelną metryczką, mocno przytwierdzoną do palmy, zawierającą następujące informacje:
• Imię i nazwisko twórcy palmy;
• Nazwę szkoły i klasę bądź adres domowy ( w przypadku młodzieży spoza szkół podstawowych)
7. Prace konkursowe muszą być pracami własnymi, wcześniej nie przedstawianymi na innych konkursach.
8. Do prac konkursowych dołączamy wypełnione oświadczenie i zgodę na przetwarzanie danych (druki do wypełnienia do odbioru w Bibliotece Gminnej i u katechetów).
9. Osoby biorące udział w konkursie powinny zgłosić chęć udziału w nim do katechetów. Po wykonaniu palmy, najpóźniej do 24 marca do godz. 12.00, należy przesłać jej zdjęcie (z informacją o wysokości palmy) na jeden z podanych adresów:
wach.malgorzata@wp.pl
lucynapokrop@op.pl
annaczerwinska27@wp.pl
jakub64@autograf.pl
10. Wstępne rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 25 marca 2021 roku.
11. Ostateczne rozstrzygnięcie, ogłoszenie wyników i rozdanie nagród nastąpi w kościele parafialnym św. Wojciecha w Makowie w Niedzielę Palmową 28.03.2021 roku, po Mszy Św. o godz. 12.00.
12. Nagrodzone i wyróżnione palmy będą stanowiły dekorację w amfiteatrze makowskim.

IV. KRYTERIA I OCENA PRAC
Przy ocenie palm wielkanocnych Jury będzie brało pod uwagę:
• pomysłowość i inwencję twórczą uczestników konkursu,
• estetykę wykonania pracy,
• dobór odpowiednich materiałów i elementów zdobniczych.

V. NAGRODY I WYRÓŻNIENIA
1. Powołane przez organizatorów jury przyzna nagrody i wyróżnienia w następujących kategoriach:
I KATEGORIA – uczniowie klas 0-IV
II KATEGORIA – uczniowie klas V-VIII oraz szkoły średnie
2. Dla zwycięzców (I, II i III miejsce) i osób wyróżnionych zostaną ufundowane nagrody rzeczowe, a pozostali uczestnicy otrzymają nagrody pocieszenia.
3. Dodatkowo przewidziane są nagrody specjalne dla uczestników, którzy wykonają największe palmy.

VI. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Szczegółowe informacje o konkursie można uzyskać u katechetów.
2. W związku z panującą pandemią zastrzega się możliwość wprowadzenia zmian do regulaminu. 3. Udział w konkursie jest jednoznaczny z zaakceptowaniem powyższego Regulaminu.

Wielki Post - czas nawrócenia i pokuty

Tak mówi Pan: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz i lament”. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! (Jl 2, 12)

Droga Krzyżowa: piątek, godz. 16.15 i 17.30
Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym: niedziela, godz. 16.30
Rekolekcje Wielkopostne: 7,8,9 marca

Wieczór Trzech Króli

W tym roku z powodu pandemii nie odbyły się tradycyjne orszaki trzech króli. Jednak możliwe były inne spotkania, tak jak to, które odbyło się w naszym kościele 6 stycznia wieczorem. Najpierw wspólne kolędowanie z Aniołami śpiewającymi chwałę Jezusowi (każdy otrzymał śpiewnik i koronę). Młodzież przygotowała przedstawienie, w którym wzięli udział trzej mędrcy, którzy wtedy właśnie przybyli do Makowa. Razem z mędrcami oddalismy pokłon nowonarodzonemu Zbawicielowi Świata. Całe wydarzenie było piękną modlitwą misyjną za ludzi, którzy nie odnaleźli jeszcze Boga. 

Konkurs kolęd dla najmłodszych

27 grudnia o godz. 13.00 odbył się w naszym kościele konkurs kolęd dla przedszkolaków i dzieci ze szkół podstawowych. Dzieci pod opieką rodziców przygotowały kolędy i pięknie je zaprezentowały. Większość śpiewana była z podkładem muzycznym. Prowadzącym to urokliwe spotkanie był ks. Jakub. W jury zasiadły panie katechetki: Małgorzata, Lucyna i Anna. Poziom wykonania był bardzo wysoki, dlatego trudno było wybrać laureatów. Ostatecznie okazało się, że wszystkie dzieci zostały wyróżnione. Każdy dostał pamiątkowy dyplom i upominek. 

Święty Mikołaj w Makowie

26 grudnia po Mszach św o 10.30 i 12.00 przybył do dzieci św Mikołaj z workiem prezentów. Dzieci były zachwycone tym, że mogą tak blisko zobaczyć świętego Mikołaja i z nim porozmawiać. Każde dziecko otrzymało upragniony prezent. Niektóre dzieci odważyły się zaśpiewać kolędę lub powiedzieć wierszyk. Św. Mikołaj wzruszył się, gdy pewna dziewczynka powiedziała mu wierszyk, w którym współczuła Mikołajowi, że sam pewnie nigdy nie dostał żadnego prezentu. 

A Słowo Ciałem się stało i zamieszkało wśród nas!

Z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego wszystkim naszym parafianom i gościom składamy najserdeczniejsze życzenia. Niech Chrystus przychodzący jako Zbawiciel świata, uwolni nas od pandemii, od lęków, nienawiści, marazmu i od wszelkiego zła i pozwoli żyć w pokoju. Szczęść Boże!

Adwentowa Akcja Miłosierdzia

W czasie świąt Bożego Narodzenia chcemy objąć pamięcią osoby chore, samotne i starsze naszej parafii. Zakończyła się właśnie akcja miłosierdzia polegająca na odwiedzeniu tych osób. Dziękujemy Radzie Miłosierdzia oraz wszystkim wolontariuszom, którzy odwiedzili te osoby we wszystkich miejscowościach. Dziękujemy osobom, które przyniosły do kościoła torby miłosierdzia wypełnione podarunkami. Jeśli są obok nas jeszcze osoby potrzebujące wsparcia, to prosimy o dyskretną wiadomość, abyśmy mogli je odwiedzić. Wszystkich parafian prosimy, aby na święta zatroszczyć się o osoby starsze.

Zakończony remont kaplicy przedpogrzebowej

Prace trochę się przedłużały, ponieważ co chwilę okazywało się, że trzeba coś jeszcze wymienić, coś jeszcze zamówić... Dziękujemy tym, którzy prowadzili prace oraz tym, którzy wsparli ( i jeszcze wesprą) materialnie to dzieło.

Nowy pomnik na grobie księży proboszczów

Jeszcze przed dniem 1 listopada udało się wykonać i zamontować nowy pomnik na grobie proboszczów Parafii Maków: ks Augustyna Tatarzyna i ks. Mieczysława Hubnera.

Rozstrzygnięcie konkursów różańcowych dla dzieci

31 października został rozstrzygnięty konkurs obecności na różańcu. Dzieci, które przychodziły na różaniec zbierały obrazki, które przklejały na wcześniej otrzymanej planszy. W jury zasiedli katecheci: ks Jakub, pani Małgorzata, pani Lucyna i pani Anna. Dzieci otrzymały nagrody w postaci ciekawych książek. Dwa dni wcześniej rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy różaniec samodzielnie wykonany. Dzieci przynosiły różańce wykonane z kasztanów, żołędzi, jarzębiny, dzikiej róży, makaronu i... klocków.

Zmarł ks Stanisław Ciąpała

Dziś (23 października) w godzinach popołudniowych zmarł ks Stanisław Ciąpała - proboszcz parafii Maków w latach 1998 - 2018. Ks Stanisław zmarł w szpitalu w Płońsku w wieku 77 lat. Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona we wtorek 27 października o godz. 13.00 w kościele pw św Wawrzyńca w Sochaczewie, gdzie ks Stanisław pełnił ostatnio posługę duszpasterską jako rezydent. Po Mszy świętej ciało śp ks Stanisława zostanie przewiezione na cmentarz parafialny w Zdunach i złożone w grobie rodzinnym. Prosimy o modlitwę w intencji zmarłego ks Stanisława i jeśli to możliwe, weźmy udział w pogrzebie. 

"Dar i Tajemnica" w Makowie

21 października o godz. 18.15 w naszym parafialnym kościele można było uczestniczyć w spektaklu "Dar i Tajemnica" z okazji 100 rocznicy urodzin św Jana Pawła II. Spektakl ten został wyreżyserowany przez aktora i reżysera Jerzego Zelnika, który też osobiście recytował teksty Papieża św Jana Pawła II, zawierające wątki autobiograficzne zawarte w książce pod tym samym tytułem. Nie zabrakło też innych tekstów wielkiego Papieża mówiących o młodości, powołaniu, ale też o chorobie, cierpieniu i przechodzeniu do Domu Ojca. Wielkiemu aktorowi towarzyszył kwartet smyczkowy oraz projekcja zdjęć z różnych okresów życia Karola Wojtyły. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli zorganizować ten niezwykły wieczór!

Pierwsza Komunia święta - 20 września godz 12.00

Trzecia i ostatnia w tym roku grupa dzieci przystąpiła do I Komunii świętej. 
"Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki" (J6, 51)

Pierwsza Komunia święta - druga grupa - 20 września godz. 10.00

20 września o godz. 10.00 druga grupa dzieci (26 osób) przystąpiło do I Komunii świętej. Dzieci i rodzice starali się zapamiętać i przyjąć słowa Jezusa z Ewangelii św Jana: "Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie".

Pierwsza Komunia Święta w naszej parafii

W obecnym roku dzieci przystąpiły do I Komunii św w trzech grupach. Pierwsza grupa miała swoją uroczystość 2 sierpnia. Wtedy do Komunii przystąpiło 13 dzieci. Choć to środek wakacji, to dzieci z pełnym zaangażowaniem przygotowywały się do tego wydarzenia. Nie mniej gorliwie pomagali im rodzice.

Rocznica I Komunii świętej

6 września, w I niedzielę miesiąca, dzieci klas piątych przeżywały rocznicę I Komunii świętej opóźnioną przez czas pandemii. Mszę świętą rocznicową sprawował wikariusz - ks. Jakub Zakrzewski. Dzieci zostały przygotowane przez panie katechetki.
Rocznica to nie tylko wspomnienie, to również, a może przede wszystkim, wyruszenie w dalszą drogę. Ta dalsza droga to droga przyjaźni z Jezusem, to systematyczna spowiedź i Komunia święta, to odnalezienie się po pandemii na coniedzielnej Eucharystii... Rocznica I Komunii świętej to także wezwanie dla rodziców, aby nie zaprzestali wysiłków nad chrześcijańskim wychowaniem swoich dzieci...

Dożynki powiatu skierniewickiego w Makowie


23 sierpnia odbyły się w naszym kościele Dożynki powiatu skierniewickiego. Ze względu na czas pandemii nie było spotkań dodatkowych ani zabawy dożynkowej. Odbyła się tylko (albo aż) część najważniejsza: Msza święta dziękczynna za zbiory, której oprawę przygotowali mieszkańcy Woli Makowskiej. Zapraszamy do Galerii....

Dziękczynienie za zbiory w parafii i gminie Maków


Tradycyjnie 15 sierpnia odbyły się w Makowie Dożynki, których gospodarzami byli w tym roku mieszkańcy Woli Makowskiej. Gospodarze przygotowali piękną oprawę Mszy świętej dziękczynnej za zbiory, która sprawowana była o godz. 11.00. Gospodarze przygotowali również wieniec dożynkowy przedstawiający ks. Prymasa Kard Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II na tle obrazu Bitwy Warszawskiej. Piękna dekoracja kościoła na uroczystość dożynkową to również dzieło naszych gospodarzy. Starości dożynkowi nieśli chleb ubrani w stroje łowickie. Szczególnym punktem dożynek był program słowno - muzyczny: "Do kraju tego..."

Wigilia Wniebowzięcia NMP w Krężcach


14 sierpnia 2020 w sali OSP w Krężcach odbyła się II Wigilia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To już drugie wspólne czuwanie, zorganizowane przez Koło Żywego Różańca pw. Świętej Moniki i KGW w Krężcach. W zeszłym roku mówiliśmy o Maksymilianie Maria Kolbe, wielkim czcicielu NMP. Teraz pochyliliśmy się nad tematem: „Maryja Odważna, Maryja Codzienna, Maryja Rozplątująca Węzły, czyli moje osobiste spotkania z Maryją”. Najpierw dzieci poprowadziły Część V Chwalebną Różańca Świętego – Wniebowzięcie NMP Ciałem i Duszą do Nieba. Umocnieniem naszej wiary są świadectwa. O Maryi w swoim życiu opowiedzieli bardzo interesująco: Ksiądz Wikariusz oraz Jolanta Świderek. W ramach cyklu: „Lecznicza moc ziół” poznaliśmy właściwości wrotyczu. Ciekawe warsztaty wicia wianków z roślin zielnych poprowadził florysta Tomasz Masłocha. Każdy z uczestników miał okazję do uwicia własnego bukietu, ze zgromadzonych i posegregowanych gatunkowo roślin. Nocne czuwanie zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim, który poprowadził Ksiądz Proboszcz. Po błogosławieństwie i wspólnie odśpiewanej pieśni „Zapada zmrok”, ,zaopatrzeni w wianki i bukiety rozeszliśmy się do domów, zabierając ze sobą radosne, kochające i ufne serca, dobrze przygotowane do święta Matki Boskiej Zielnej.
Cecylia Grzelka
(c)2020, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 443783
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem