SŁOWO BOŻE, ŚRODA, 1 kwietnia 2020 r.

     Król Nabuchodonozor powiedział: „Czy jest prawdą, Sza-draku, Meszaku i Abed-Nego, że nie czcicie mojego boga ani nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który postawiłem? Czy teraz jesteście gotowi, w chwili gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, upaść na twarz i oddać pokłon posągowi, który uczyniłem? Jeżeli zaś nie oddacie pokłonu, zostaniecie natychmiast wrzuceni do rozpalonego pieca. Który zaś bóg mógłby was wyrwać z moich rąk?” Szadrak, Meszak i Abed-Nego odpowiedzieli, zwracając się do króla Nabuchodonozora: „Nie musimy tobie, królu, odpowiadać w tej sprawie. Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu. Jeśli zaś nie, wiedz królu, że nie będziemy czcić twego boga ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który uczyniłeś”. Na to wpadł Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się w stosunku do Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy więcej, niż było trzeba. Mężom zaś najsilniejszym spośród swego wojska polecił związać Szadraka, Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. Król Nabuchodonozor popadł w zdumienie i powstał spiesznie. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc: „Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia?” Oni zaś odpowiedzieli królowi: „Rzeczy wiście, królu”. On zaś w odpowiedzi rzekł: „Lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła”. Nabuchodonozor powiedział na to: „Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciała, by nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim” (Dn 3,14-20.91-92.95)

Ani Szadrak, ani Meszak, ani Abed-Nego nie są żadnymi lekkomyślnymi kamikadze, którym by życie miało być niemiłe. Szadrak, Meszak i Abed-Nego to są trzej młodzieńcy, „kilkunastoletnie chłopaki” mający przed sobą jeszcze wiele (ze) swojej młodości, a po niej jeszcze całe dorosłe życie. Są młodzi, ale w swej młodości są już tak bardzo dojrzali, że nie zgadzają się na oddawanie czci bożkowi króla Nabuchodonozora (por. Dn 3,18) i na oddawanie pokłonu uczynionemu przez niego złotemu posągowi (por. Dn 3,18).

Szadrak, Meszak i Abed-Nego to nie są ludzie, którzy „igrają z ogniem”. To są ludzie, którzy zostali w ogień wrzuceni (por. Dn 3,20), wrzuceni do pieca rozpalonego (Dn 3,17) i to rozpalonego siedem razy więcej, niż było trzeba (Dn 3,19). Sytuacja nie do pozazdroszczenia. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby znaleźć się na miejscu tych trzech odważnych młodziaków.

W obecnej sytuacji wrzucenia nas w rzeczywistość rozpaloną gorączką koronawirusa (gorączką nie tylko samego ciała) chodzi o to, byśmy duchowo przechadzali się pośród tego ognia (Dn 3,92) – na podobieństwo Szadraka, Meszaka i Abed-Nega – w taki cudowny sposób, by nie działo się nam nic złego (Dn 3,92), co by mogło zaszkodzić zdrowiu naszego ciała oraz zdrowiu naszej duszy. To jednak, czy będziemy w stanie pójść w ich ślady, zależeć będzie w dużej mierze od nas samych – między innymi od tego, co będziemy robić w czasie pomiędzy „wrzuceniem nas do pieca”, a tym, co nastąpi na końcu?

Co robili po wrzuceniu ich do pieca Szadrak, Meszak i Abed-Nego? Jeśli przeczytamy 3 rozdział Księgi Daniela w całej rozciągłości, znajdziemy na to pytanie taką odpowiedź: Ci trzej jakby jednym głosem wysławiali, wychwalali i błogosławili Boga, mówiąc w piecu: Błogosławiony jesteś, Panie Boże naszych ojców, pełen chwały i wywyższony na wieki (Dn 3,51). Nie była to krótka, ale długa modlitwa błogosławieństwa i chwały. Zamieszczam jej cały tekst, bo przecież mamy w tych dniach o wiele więcej czasu (niż zazwyczaj) na to, by poświęcić go na częstszą i wydłużoną rozmowę z Bogiem

Błogosławiony jesteś, Panie Boże naszych ojców,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię pełne chwały i świętości,
chwalebne i wywyższone na wieki.
Błogosławiony jesteś w przybytku świętej Twojej chwały,
chwalony, sławiony przez wieki nade wszystko.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa,
chwalony, sławiony przez wieki nade wszystko.
Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie, co na Cherubach zasiadasz,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba,
pełen chwały i sławny na wieki.
Wszystkie Pańskie dzieła, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Aniołowie Pańscy, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Niebiosa, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszystkie wody pod niebem, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszystkie potęgi, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Słońce i księżycu, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Gwiazdy nieba, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Deszcze i rosy, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszystkie wichry niebieskie, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Ogniu i żarze, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Chłodzie i upale, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Rosy i szrony, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Mrozy i zima, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Lody i śniegi, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Dni i noce, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Światło i ciemności, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Błyskawice i chmury, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Niech ziemia błogosławi Pana,
niech Go chwali i wywyższa na wieki!
Góry i pagórki, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszystkie rośliny ziemi, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Źródła, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Morza i rzeki, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wieloryby i stworzenia morskie, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszelkie ptaki powietrzne, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Zwierzęta dzikie i trzody, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Synowie ludzcy, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Izraelu, błogosław Pana,
chwal i wywyższaj Go na wieki!
Kapłani Pańscy, błogosławcie Pana,
Słudzy Pańscy, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Duchy i dusze sprawiedliwych, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Święci i pokornego serca, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Chananiaszu, Azariaszu, Miszaelu, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki,
bo wybawił nas z otchłani
i z mocy śmierci ocalił nas,
wyrwał nas spośród płonącego żarem ognia.
Wychwalajcie Pana, bo łaskawy,
bo na wieki Jego łaskawość.

Wszyscy bogobojni, błogosławcie Pana, Boga bogów,
chwalcie i wysławiajcie, bo na wieki Jego łaskawość
(Dn 3,51-90).

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185763
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem