SŁOWO BOŻE, PIĄTEK, 20 MARCA 2020 r.

Trwają najmocniejsze rekolekcje wielkopostne mego życia. Rekolekcje, które będę pamiętał aż do śmierci. Szóstego dnia rekolekcji Rekolekcjonista przez duże R, słowami z przypisanego w liturgii na dzisiejszy dzień I czytania, mówi tak:

To mówi Pan: „Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę! Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana. Mówcie do Niego: «Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg. Asyria nie może nas zbawić, nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić ,nasz Boże' do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota». Uleczę ich niewierność i umiłuję z serca, bo gniew mój odwrócił się od nich. Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia i jak topola rozpuści korzenie. Rozwiną się jego latorośle, będzie wspaniały jak drzewo oliwne, woń jego będzie jak woń Libanu. I wrócą znowu, by usiąść w mym cieniu, a zboża uprawiać będą, winnice sadzić, których sława będzie tak wielka jak wina libańskiego. Co ma jeszcze Efraim wspólnego z bożkami? Ja go wysłuchuję i Ja nań spoglądam, Ja jestem jak cyprys zielony i Mnie zawdzięcza swój owoc. Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył? Bo drogi Pana są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy” (Oz 14,2-10)

Po dniu Wielkiego Piątku nadszedł Dzień Zmartwychwstania. Także po aktualnej epidemii przyjdzie dzień, w którym będziemy mogli odetchnąć z ulgą. Kiedy to się stanie? Czasowo, nie wiem. Bóg jeden zna czas i godzinę. Na pewno stanie się to wtedy, gdy Bóg przejawi moc swych ramion świętych (por. Łk 1,51). Z pewnością stanie się to wtedy, gdy Bóg stanie się dla nas jakby rosą (Oz 14,6) i ostatecznie zrosi mocą swojego Słowa nasze szczere pragnienia, byśmy nawracając się do Pana (Oz 14,3), wrócili do Niego (Oz 14,2), nawet, jeśliby ktoś z nas – jak młodszy z dwóch synów miłosiernego Ojca – odszedł w swej pysze i głupocie w dalekie strony (por. Łk 15,13), do świńskiej krainy (por. Łk 15,15-16) upadku, grzechu i bliskiej autodestrukcji.

Po dniu Wielkiego Piątku nadszedł Dzień Zmartwychwstania. Także po aktualnej epidemii przyjdzie dzień, w którym będziemy mogli odetchnąć z ulgą. Kiedy to się stanie? Czasowo, nie wiem. Bóg jeden zna czas i godzinę. Na pewno zacznie się to dziać już wtedy, gdy grzeszny człowiek wróci do Pana, Boga swojego (Oz 14,2) i to wróci naprawdę, całym sobą – nie na niby, nie na zasadzie „jak trwoga, to do Boga”, ale w szczerości serca (Kol 3,22).

Po dniu Wielkiego Piątku nadszedł Dzień Zmartwychwstania. Dlaczego tym razem miałoby być inaczej? Za oknem plebanii pęcznieją pąki magnolii, a w rabatkach zakwitły żonkile. Kalendarzowa i astronomiczna wiosna jest bardzo blisko. A wiosna duchowa jest jeszcze bliżej. Ta ostatnia przychodzi z Bogiem, w każdej porze roku, w zdrowiu i w chorobie, w dobrej i złej doli – a zatem wróćmy do Pana, Boga naszego (Oz 14,2) i żyjmy… wiosną Jego łaski.

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185980
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem