SŁOWO BOŻE, SOBOTA, 11 kwietnia 2020 r.

       Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami (Rdz 1,1). 

Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem (Rdz 1,2). Czy mówi nam to coś? Tak, mówi. Przemawia nawet bez słów. Przemawiające są obrazy bezludnych miast, jeszcze do niedawna tętniących życiem. Przemawiają zdjęcia z metra, w którym nie ma tłoku, bo prawie nie ma ludzi. Przemawiają puste lotniska, autostrady – i co nam z tego, że wreszcie bez korków, skoro bez samochodów – miejskie arterie, aleje, ulice, a jeszcze bardziej drogi powiatowe i gminne. Bardzo przemawia pustkowie pustyni świata – jakby nie było – przecież XXI wieku: świata, który chyba zbyt łatwo uwierzył, że jest samowystarczalny; że ze wszystkim sam sobie doskonale da radę; świata, który usunął Pana Boga na plan dalszy, a może nawet, powiedzmy mocniej i zupełnie wprost: świata, który – podobnie jak kiedyś rodzinne miasto Jezusa Nazaret – wyrzucił Jezusa z miasta i wyprowadził aż na stok góry, na której (…) był zbudowany, po to, by Go strącić (Łk 4,29) poza margines swoich czysto światowych zainteresowań.

Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem (Rdz 1,2), a do tego wszystkiego jeszcze ta ciemność nad powierzchnią bezmiaru wód (Rdz 1,2). Można się po prostu załamać. Wydaje się, że na tej ziemi, będącej bezładem i pustkowiem, pogrążonym w ciemnościach, wszystko jest „baz ładu i składu”. No właśnie, na szczęście „wydaje się”, bo w rzeczywistości ten ciągle stwarzany świat jest cały czas światem będącym w dobrych rękach swego Stwórcy, który dobrze wie, co czyni, po co czyni i w jakiej kolejności zamierza to uczynić.

Trzeba nam zatem zaufać Bogu Stwórcy i w tym wszystkim, co wydaje się być pesymistyczne i bezsensowne, dostrzec bardzo optymistycznie także i tę rzeczywistość, że podczas, gdy ziemia była bezładem i pustkowiem (Rdz 1,2), a ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód (Rdz 1,2), dokładnie w tym samym czasie Duch Boży unosił się nad wodami (Rdz 1,1).

Pierwsze zdanie zapisane w Biblii zaczyna się bardzo optymistycznie i bardzo optymistycznie się kończy: Duch Święty, który był na początku (Rdz 1,1) u Boga Ojca razem ze Słowem, Synem Boga – Logosem (por. J 1,1-2), jest nad bezmiarem wód i nad bezmiarem wszystkiego. Trójca Przenajświętsza – Ojciec, Syn i Duch Święty – jest nad nami wszystkimi i nad światem z całą swą Świętą Opatrznością.

Ten sam Bóg, który na początku stworzył niebo i ziemię (Rdz 1,1), może stworzone przez siebie niebo i ziemię odnowić na końcu. Dlatego w Wielką Sobotę, na kilka(naście) godzin przed Liturgią Wigilii Paschalnej wołamy:

Odnów nas, Boże, nasz Stwórco.
Odnów nas, Panie, nasz Zbawco.
Niech zstąpi Duch Twój, unoszący się nad nami i nad światem.
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi (św. Jan Paweł II).

Odnów nas, Boże i daj nam zbawienie! (Ps 85,5)


(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185976
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem