SŁOWO BOŻE,
sobota, 20 czerwca

      Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu (Łk 2,41-51)

     A Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu (Łk 2,51). Piękna postawa Maryi, najpiękniejszej z kobiet i najwierniejszej ze służebnic Pańskich (Łk 1,38). Maryja, pokładająca nadzieję w Bogu, chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu (Łk 2,51) przynajmniej z kilku powodów.

     Powodem pierwszym takiej postawy Maryi była z pewnością Jej troska o żywą pamięć o rzeczach z przeszłości. Starotestamentalne „Pamiętaj!” (Wj 13,3), powtarzane do narodu wybranego na przestrzeni całej długiej historii zbawienia wielokrotnie (por. Pwt 5,15; Pwt 8,2; Wj 20,8), było takim słowem od którego zależało bardzo wiele. Pamiętać. Mieć dobrą pamięć (por. SŁOWO BOŻE z 11 czerwca br.). Pamiętać, by nie zapominać wielkich dzieł Boga (por. Ps 78,7). Maryja więc nie zapomina. Maryja ma je w swej pamięci jako wciąż świeże, żywe i aktualne: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy (Łk 1,47) – wyśpiewuje Maryja po przekroczeniu progu domu Zachariasza i Elżbiety (por. Łk 1,40.) A z jakiego powodu? Dlaczego? Między innymi dlatego, że Jej Pan, Bóg i Zbawca wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej (Łk 1,48) oraz wielkie rzeczy uczynił Jej Wszechmocny (Łk 1,49), który ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje, jak przyobiecał ojcom naszym, na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki (Łk 54-55). Wszystko to, co Pan Jej już uczynił, Maryja nosi we wdzięcznej pamięci swego serca.

     Powodem drugim, dla którego Maryja chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu (Łk 2,51) była przeżywana przez Nią teraźniejszość. Przeszłość bowiem jako „kiedyś” rodzi się w teraźniejszości jako „tu i teraz”. Maryja była świadoma, że wielkie dzieła Boga nie biorą się znikąd, albowiem działa On w „tej chwili”, „aktualnie”, „obecnie”. Dzieła Boga, które zawsze są wielkie – ze względu na to, że są Jego, to znaczy boskie – przejawiają się bardzo często w rzeczach zwyczajnych, sprawach prozaicznych i zajęciach dnia codziennego. I właśnie dlatego tak ważne jest, aby patrzeć na każdy swój dzień powszedni nie w kategoriach czasowej konieczności, zwyczajowego następstwa czasów, zbiegu szczęśliwych i nieszczęśliwych okoliczności czy splotu przypadków, a w kategorii takiej rzeczywistości, jaka jest aktualnością dokonujące się dzięki łasce Boga, zanurzoną w boskiej opatrzności. Zachowywać w swoim sercu to, co się właśnie dzieje, właśnie dokonuje, właśnie wydarza. Zachowywać wraz z zastanawianiem się, co Pan Bóg chce mi przez konkretne słowa, osoby oraz wydarzenia powiedzieć? Co to dla mnie znaczy? Jaki to może mieć wpływ na moje postawy i zachowania? Chować wiernie wspomnienia w swoim sercu (Łk 2,51), aby dzięki pamięci i refleksji nie popełniać błędów; nie żyć w iluzjach, lecz w prawdzie i przeżywać swoje „dziś” cieleśnie i duchowo jak najlepiej.

     Powodem trzecim, dla którego Maryja chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu (Łk 2,51) była bez wątpienia przyszłość. Maryja nie wiedziała od razu wszystkiego i – podobnie jak my – szukała zrozumienia, odpowiedzi i wiedzy: Jakże się to stanie? (J 1,34); Synu, czemuś nam to uczynił? (Łk 2,48). I nawet po wyjaśnieniach ze strony anioła: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego Cię osłoni (Łk 1,35) Maryja – chociaż już w pełni posłuszna Bogu – żyła wciąż w zaufaniu tajemniczej obietnicy. A później, po wyjaśnieniach ze strony swojego Syna Jezusa: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mojego Ojca? (Łk 2,49), wraz z Józefem i tak nie zrozumieli tego, co On im powiedział (Łk 2,50). Wtedy jeszcze tego nie zrozumieli, ale zachowywanie wiernie tych słów oraz innych wspomnień w sercu zaowocowało zrozumieniem w przyszłości. Kiedy? Na przykład wtedy, gdy zmarły już Jezus został złożony do grobu.

     Ciekawe, że – zgodnie z tym, co przekazują wszyscy czterej ewangeliści – pierwszego dnia tygodnia, to znaczy o poranku zmartwychwstania, poszły do grobu Jezusowego niewiasty (por. Mt 28,1; Mk 16,1-3; Łk 24,1; J 20,1) oraz pobiegli do grobu Jezusa apostołowie (por. J 20,3), nie wybrała się do grobu swego Syna Maryja, Jego Matka? Ciekawe. Dlaczego nie pobiegła do grobu ta, która kochała Jezusa najbardziej? Może dlatego, że Maryja – która już w Nazarecie uwierzyła, że dla Boga nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37) – a potem chowała wiernie te wspomnienia w swoim sercu (Łk 2,51), nie tylko podejrzewała, ale wiedziała, właśnie zrozumiała, po prostu była pewna, że tego poranka Jezusa w grobie już nie ma; że zamiast biec do pustego grobu Jezusa, Ona spokojnie jako Matka poczeka, aż Jej Zmartwychwstały Syn sam przyjdzie do Niej.

     Serce pełne pamięci o bożych dziełach bije mocno taką nadzieją, której spełnienie już się ogląda (por. Rz 8,24).

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185794
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem