SŁOWO BOŻE,
środa, 17 czerwca

      Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,1-6.16-18)

     Wczoraj w Słowie Bożym mowa była o modlitwie za nieprzyjaciół. Dziś temat modlitwy znów jest obecny: Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,5-6).

     Oczywiście słowa Jezusa nie oznaczają, że jako chrześcijanie mamy się z naszą wiarą i jej przejawami zamknąć na „cztery spusty”, jak Jego uczniowie zamknięci w Wieczerniku z obawy przed Żydami (J 20,19). Przecież w świecie dzisiejszym, który najchętniej by chciał „zamknąć” chrześcijan w przestrzeni świątyni albo w ścianach własnych domów (zgodnie z głoszonym poglądem, że – ponoć – „wiara to sprawa prywatna”), my mamy być świadkami Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego – nie tylko w Jerozolimie, Judei, Samarii – ale aż po krańce ziemi (Dz 1,8). A świadczymy między innymi także i przez naszą wspólną modlitwę w kościele, w niedziele, święta, a nawet w dni powszednie, w czasie procesji Bożego Ciała, w procesjach w pierwsze niedziele miesiąca, w nabożeństwach przy krzyżach i kapliczkach. Jezus zresztą czynił podobnie. Jako praktykujący Żyd chodził do Jerozolimy „na modlitwę”: Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym (Łk 2,41-42), oraz innym razem: gdy blisko była Pascha żydowska, wielu udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Szukali więc Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Cóż wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?» (J 11,55-56). Oprócz tej modlitwy tzw. „oficjalnej”, wynikającej poniekąd z religijnych przepisów, z dekalogowego przykazania i z pobożnych zwyczajów Jezus modlił się wiele razy „na osobności”, (nie) mniej świątecznie, codziennie, bardziej prywatnie.

     W dzieciństwie modlił się zapewne w swojej izdebce, w nazaretańskim domu Józefa i Maryi, za zamkniętymi drzwiami (por. Mt 6,6), a Jego Ojciec już wtedy, kiedy Jezus jeszcze pozostawał w ukryciu, bo był przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności, dawał Mu jako Synowi wiele (por. Mt 6,6). Gdy Jezus opuścił Nazaret i nauczając, szedł przez miasta i wsie, odbywając swoją podróż do Jerozolimy (Łk 13,22) i głosząc Ewangelię Bożą (Mk 1,14) nie miał stałego miejsca zamieszkania, co zresztą dał do zrozumienia w obrazowym: Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć (Łk 9,58), zawsze jednak znajdował miejsce i czas na to, aby wyrażać na modlitwie stałą relację ze swoim Ojcem. Pewnego razu całą noc spędził na modlitwie do Boga (Łk 6,12). Innym razem oddalił się od tłumu, odszedł na górę, by się modlić (Mk 6,46), natomiast w Ogrójcu zostawił towarzyszących Mu uczniów i sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, po czym upadł na kolana i modlił się (Łk 22,41).

     Modlić się. Kiedy trzeba – publicznie. Kiedy trzeba – prywatnie. Zawsze jednak modlić się bez obłudy, w Duchu i prawdzie, bo takich to czcicieli chce mieć Ojciec (J 4,23), który widzi w ukryciu (Mt 6,6). Wciąż mam przed oczyma wiele z parafianek, które w czasie epidemii koronawirusa przychodziły do kościoła na adorację Najświętszego Sakramentu. Nie przychodziły, żeby się pokazać. Wiem z ich relacji, że bardzo się cieszyły, gdy w kościele oprócz nich były jeszcze inne osoby trwające wraz z nimi na modlitwie, a najszczęśliwsze i najbardziej wdzięczne za możliwość adoracji były wówczas, gdy okazywało się, że w świątyni są same, „w pojedynkę”, twarzą w twarz z Panem Jezusem, bez żadnych świadków. Publicznie, a jednak prywatnie. W kościele, a jednak w ukryciu.

     Modlić się. Kiedy trzeba – publicznie. Kiedy trzeba – prywatnie. Zawsze jednak modlić się wytrwale (por. Rz 12,12). Tak wytrwale i wiernie jak modlą się panie i panowie z Kół Żywego Różańca. Niektóre i niektórzy z nich już w podeszłym wieku, spracowani, schorowani, niejednokrotnie nie wychodzący ze swoich domów, a jednak – mimo, że niewidoczni dla świata i zamknięci w swoich izdebkach – tak bardzo wierni codziennemu przesuwaniu paciorków Różańca i różańcowych tajemnic radości, światła, boleści i chwały. Modlą się w domu, a jednak modlą się w Kościele. Modlą się same i sami – w pojedynkę – a jednak modlą się we wspólnocie i dla dobra parafii i całego Kościoła.

     Niech Bóg, który widzi w ukryciu, odda im według ich wiary…

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185803
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem