SŁOWO BOŻE,
niedziela, 14 czerwca

     Jezus widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: »Bliskie już jest królestwo niebieskie«. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 9,36-10,8)

     Wydarzenia, o jakich mówi dzisiejszy fragment z Ewangelii wpisane są w ziemską misję Jezusa Chrystusa i należy je odczytywać w kontekście drogi, jaką Jezus pokonuje przechodząc przez tę ziemię dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła (Dz 10,38). W dziewiątym rozdziale Ewangelii według św. Mateusza Jezus dopiero co uzdrowił paralityka na ciele i odpuścił mu grzechy (por. Mt 9,1-8), następnie wskrzesił córkę Jaira (por. Mt 9,18-19; Mt 9,26-26), a po drodze przywrócił zdrowie kobiecie cierpiącej od dwunastu lat na krwotok (Mt 9,20-22). Jakby tego wszystkiego było mało, Jezus wychodzi jeszcze naprzeciw prośbie dwóch niewidomych i przywraca im wzrok (por. Mt 9,27-31), a następnie z opętanego niemowy wyrzuca złego ducha (por. Mt 9,32-33). Jezus nie zrobił jednak tego dla czystej sensacji. Tak, ewangelista zaświadcza, że Jezus leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości (Mt 9,35), lecz przed informacją o tych cudownych interwencjach zamieścił zasadniczy cel, w jakim Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski (Mt 9,35) – On nauczał w tamtejszych synagogach i głosił Ewangelię królestwa (Mt 9,35).

     Najpierw nauczanie i głoszenie Ewangelii (!). Trzeba przyznać, że Jezus w tym nauczaniu i głoszeniu jest bardzo konsekwentny. Nie robi nic innego, jak to, co robił od początku swojej publicznej działalności, gdy począł nauczać i mówić: Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 4,17). Najpierw Słowo Boże, a dopiero potem – na potwierdzenie mocy tego Bożego Słowa – czyny, i to boże czyny. Słowo i czyny, w które Bóg Ojciec zaangażował „bez reszty”, „na całego”, „aż do końca” swego Jednorodzonego Syna. Słowo i czyny, w które Bóg Ojciec tchnął Ducha Świętego. Słowo Boże i boże czyny, w których propagowanie Bóg ze swej strony zaprasza także człowieka – bardzo konkretnych ludzi: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, Filipa i Bartłomieja, Tomasza i Mateusza, Jakuba, syna Alfeusza, i Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę (Mt 10,1-4). A kto by myślał, że Bóg zaprosił tylko tych Dwunastu, jest w wielkim błędzie, ponieważ Jezus zaprosił także innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał (Łk 10,1). A kto by pomyślał, że na tych osiemdziesięciu czterech – dwunastu apostołach i siedemdziesięciu dwóch uczniach – zamyka się grono posłanych do głoszenia Słowa i wprowadzania go w czyn (por. Jk 1,22), także się myli, gdyż Jezus mówił do swoich apostołów i uczniów bardzo wyraźnie: Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo (Mt 9,37), tym bardziej proście, że żniwo (…) wielkie, ale robotników mało (Mt 9,36).

     Tak, modlitwa o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie jest bardzo istotna, ważna, na czasie. Wczoraj usłyszałem od pewnego mężczyzny: „U nas (we Włoszech) bardzo brakuje księży” – we Włoszech, w których tylko do 24 marca bieżącego roku zmarło z powodu koronawirusa 60 księży. A przecież po marcu przyszedł jeszcze kwiecień i maj i kolejne zgony osób duchownych. Ta modlitwa o nowe, liczne, święte powołania kapłańskie jest ważna również w kontekście naszej polskiej rzeczywistości. Przecież nie jest tajemnicą, że w tym roku w kolejnych parafiach na miejsce przenoszonych wikariuszy już nie przyjdzie wikariusz nowy, bo robotników faktycznie mało (Mt 9,36). Jakże w tym kontekście nie odczytywać słów Jezusa jako zaproszenia do odkrywania, co, w jakiej mierze oraz na jaką skalę może być apostolstwem kolejnych osób, których imiona Pan Bóg doskonale zna i wypowiada je powołując do tego, by również dzięki nim Słowo Boże rozszerzało się (Dz 6,7) i aby bardzo wzrastała liczba uczniów (Dz 6,7). A chodzi tu nie tylko o kolejnych siedmiu: Szczepana, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa, Mikołaja (Dz 6,1) pierwszych diakonów, nie tylko o dzisiejszych diakonów stałych, ale chodzi o powołanie każdego z nas do odkrycia „swojego”, właściwego sobie miejsca w Kościele.

     To może być miejsce przy ołtarzu: miejsce ministranta, miejsce lektora, miejsce kantora, miejsce osoby czytającej Słowo Boże, miejsce mężczyzny w asyście kościelnej, miejsce w parafialnym chórze, miejsce w scholi, miejsce w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, miejsce w Domu Modlitwy Charbela, miejsce w Kołach Żywego Różańca, miejsce w Różańcu Rodziców (nota bene: wczoraj zawiązała się w naszej parafii 7 Róża „RR”, pod wezwaniem św. Jana Pawła II), miejsce w Parafialnej Radzie Ekonomicznej, miejsce w Parafialnej Radzie Duszpasterskiej, miejsce w Parafialnej Radzie Miłosierdzia. Tak wiele możliwości. A to przecież nie wszystkie. A to przecież jeszcze nie koniec. Mieć „swoje” własne miejsce nie tylko w kościele, budynku, mieć nie tylko „swoją” ławkę w świątyni czy „swoje” stałe miejsce pod chórem, ale posiadać „swoje” miejsce we wspólnocie Kościoła – w Kościele, który jest Wspólnotą i który jest Wspólnotą wspólnot. Tak, chodzi właśnie o to, by w tym odkrytym w Kościele „swoim”, „własnym”, właściwym miejscu – ale „swoim”, „własnym” i „właściwym” nie z własnego „widzi-mi-się”, a z woli samego Boga – być jak najbardziej spełnionym, użytecznym i posłusznym. Posłusznym po trzykroć, bo: posłusznym Słowu, które jest głoszone; posłusznym woli Ojca, w którego imieniu i w którego imię to Słowo jest głoszone; oraz posłusznym Duchowi Świętemu, z którego natchnienia Słowo jest głoszone.

     We wczorajszej brewiarzowej „Godzinie Czytań” mogliśmy przeczytać: „Kto napełniony jest Duchem Świętym, ten przemawia różnymi językami. Różne języki – to różny sposób świadczenia o Chrystusie, a zatem: pokora, ubóstwo, cierpliwość, posłuszeństwo. Przemawiamy nimi wtedy, gdy inni widzą je w nas. Mowa zaś jest skuteczna wówczas, kiedy przemawiają czyny” (św. Antoni z Padwy).

     Odkryjmy swe miejsce w misji głoszenia słowami i czynami królestwa niebieskiego, które jest bliskie (Mt 10,7). Idźmy i głośmy (por. Mt 10,7) Jezusa Chrystusa, Jego Ewangelię i Jego Królestwo wszystkim tym, pośród których żyjemy i wszystkim tym, z którymi spotkamy się w rozpoczynającym się dziś kolejnym tygodniu naszego życia, a także wszystkim tym, do których Pan Bóg nas pośle. Idźmy i głośmy (por. Mt 10,7) Jezusa Chrystusa, Jego Ewangelię i Jego Królestwo wszędzie tam, gdzie mieszkamy, pracujemy, jesteśmy, a także w tych miejscach, do których Pan Bóg nas wyśle.

     I usłyszałem głos Pana mówiącego:
     Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?»
     Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie! (Iz 6,8).

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185772
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem