SŁOWO BOŻE,
poniedziałek, 1 czerwca
Święto Maryi Matki Kościoła

      W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie (J 2,1-11).

     W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa (J 2,1). Tak zaczyna się Janowy opis udziału Maryi w uroczystościach weselnych w Kanie. Ze znanego ewangeliście powodu Jan w pierwszym zdaniu informuje, że była tam Matka Jezusa (J 2,1), a o Jezusie i Jego uczniach, którzy też zostali na to wesele zaproszeni, wzmiankuje dopiero w zdaniu następnym. Trzy razy w ciągu zaledwie kilku zdań mówi Jan o Maryi jako o Matce Jezusa. Najpierw w wersecie pierwszym: W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa (J 2,1); potem w wersecie trzecim: Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina (J 2,3); wreszcie w wersecie piątym: Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2,5).

     W Kanie Galilejskiej Maryja ukazana jest jako Matka Jezusa, która zdaje się mówić: „Ja jestem Matką. On jest moim Synem. Ale choć na tym świecie było już tak wiele matek i wielu synów, to On jest Synem wyjątkowym, bo On jest Synem Boga Ojca. On jest Bogiem z Boga. On jest jedynym Zbawicielem świata. To właśnie On jest tym, który może wam pomóc, wybawiając was ze wszystkich kłopotów, i to nawet takich kłopotów, przy których brak wina na weselu to naprawdę nic wielkiego”.

     W Kanie Galilejskiej Maryja jest przede wszystkim Matką Jezusa, ale im dłużej trwa weselne przyjęcie, tym bardziej Maryja zaczyna się też stawać w pewnym sensie Matką zaślubionych, Matką sług weselnych, Matką starosty weselnego, Matką uczniów Jezusa oraz Matką wszystkich zaproszonych na tamto wesele, a także zaproszonych na Gody Baranka (por. Ap 19,7).

     Ostatecznie Matka Jezusa zostanie ogłoszona przez swego Syna Matką ucznia Jana na krótko przed śmiercią Jezusa na krzyżu: Gdy Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19,26-27) co dla biskupów polskich, ogłaszających Listem Konferencji Episkopatu Polski z dnia 4 maja 1971 roku święto Maryi Matki Kościoła, było jednoznaczne z uczynieniem Maryi Matką całego Ludu Bożego. „Wszak jest faktem, że Zbawiciel świata ogłosił Maryję Matką Kościoła, gdy z Krzyża Kalwaryjskiego skierował do Jana słowa, których treść ma za sobą na wieki powagę Konającego Jezusa Chrystusa: Oto Matka twoja” (List KEP z 4 maja 1971 roku).

     Polscy biskupi bardzo słusznie zauważyli, że „gdy umiera fizycznie ciało Chrystusa, zrodzone z Maryi Dziewicy, rodzi się wielkie, Mistyczne Ciało, wyprowadzone z Jego boku, Kościół święty (…) a Ona rozumie dzieło, które się dokonuje. Maryja wie, po co stoi Krzyż i dlatego trwa pod Krzyżem. Wie, że Jej Macierzyństwo wobec Chrystusa nie kończy się z chwilą śmierci Zbawiciela, ale rozszerza się na wszystkie członki Jego Mistycznego Ciała, na wszystkie odkupione Dzieci Boże. Matka Jezusa z Nazaretu staje się Matką Wielkiego Chrystusa, Matką Kościoła, Matką odkupionej Rodziny człowieczej” (List KEP z 4 maja 1971 roku).

     Matka Kościoła, która stojąc pod krzyżem nie zbawia człowieka swoją obecnością i swoją własną osobą, ale całą sobą i swoim byciem pod krzyżem wyraźnie wskazuje, że jedynym Zbawicielem świata jest Jej wiszący na nim Syn. Matka Kościoła, która w Kanie Galilejskiej nie dokonała żadnego cudu, a tylko (i aż) zaofiarowała ludziom dobrą radę, która była drogą prowadzącą do doświadczenia cudownego działania Boga. Matka Kościoła, który nigdy nie przesłania sobą Jezusa, ale pokornie mówi: „On jest ode mnie ważniejszy” – zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2,5).

     Matka, która wszystko rozumie.
     Sercem ogarnia każdego z nas.
     Matka, zobaczyć dobro w nas umie.
     Ona jest z nami w każdy czas.

(c)2018, Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Liczba odwiedzin strony: 185972
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem